Polecamy
Kto jest online?
Naszą witrynę przegląda teraz 30 gości 
Statystyki od 2015.02.06
Wizyty [+/-]
Dzisiaj:
Wczoraj:
Przedwczoraj:
11
351
397

-46
W tym roku:
Last year:
74811
71417
+3394
Strona główna PRZECZYTANE w sieci
Jakub Szymczuk /Foto Gość

Papież wskazał, że Pan Jezus nie tylko modlił się w przeszłości, ale nieustannie modli się za Kościół.

Na rolę modlitwy Jezusa w życiu chrześcijan wskazał papież podczas porannej Eucharystii w Domu Świętej Marty 28 października. W swojej homilii nawiązał do czytanego w tym dniu fragmentu Ewangelii (Łk 6, 12-19), mówiącego o modlitwie Jezusa poprzedzającej wybór apostołów. Franciszek zauważył, że wszelkie decyzje czy działania Pana Jezusa, aż po krzyż były ściśle związane z modlitwą. Zachęcił wiernych, by ufali w modlitwę Pana.

Więcej…

Urszula Rogólska /Foto Gość Jezuita o. Grzegorz Kramer w Bielsku-Białej na ATH
zobacz galerię

Studenci z duszpasterstwa akademickiego w Bielsku-Białej i wspólnoty "Terebint" zaprosili na spotkanie ze znanym jezuitą.

Dlaczego papież Franciszek ma odwagę iść wszędzie - także tam, gdzie - jak się powszechnie uważa - Boga nie ma? Bo jego słowa i czyny potwierdzają prawdę, ze "Bóg jest dobry". I tak samo dobry jest świat, który przecież On stworzył.

"Bóg jest dobry" - za tę rzeczywistość dałbym się zabić - mówił w bielskiej Akademii Techniczno-Humanistycznej jezuita o. Grzegorz Kramer. Taki też tytuł nosi jego internetowy blog, odwiedzany przez tysiące użytkowników sieci.

O. Kramer przyjechał do Bielska-Białej na zaproszenie młodych z grupy młodych "Terebint", związanej ze Wspólnotą Przymierza "Miasto na Górze" w Bielsku-Białej Aleksandrowicach oraz studentów z Duszpasterstwa Akademickiego przy bielskiej katedrze św. Mikołaja wraz z ich duszpasterzem ks. Wiesławem Greniem.

Urszula Rogólska /Foto Gość Anna i Maciej Moll z "Terebintu" z o. Grzegorzem Kramerem na ATH

Otwarte dla wszystkich spotkanie zatytułowano: "Dam się za to zabić". - Wiara może być przeżywana w dwojaki sposób  może być religią, którą stanowi kult Boga, a może być żywą, przyjacielską, prawdziwą relacją z Nim. Bardzo lubimy marzyć o takiej relacji, kiedy ktoś traktuje nas podmiotowo, a jak ognia unikamy sytuacji, kiedy mamy być podlegli - rozpoczął swoją konferencję mówił o. Grzegorz Kramer. Dodał, że chcemy Pana Boga poszukiwać i się nim dzielić z innymi.

O. Kramer podkreślał, że wbrew powszechnie powtarzanym tezom, iż dzisiejszy świat jest zły, że ludzie są źli, świat jest dobry i każdy człowiek jest dobry z samej natury - bo takim stworzył go Bóg, który zawsze jest taki sam: dobry i kochający.

Jeśli zamiast doszukiwać się wszędzie działania złego, człowiek będzie dostrzegał obecność Boga w bezwzględnie każdej sytuacji, zmieni się jego życie, jego relacje z innymi. Kiedy odkryje czym jest miłość, będzie mógł nią autentycznie żyć. Będzie miał odwagę - jak papież Franciszek - wychodzić do ludzi i miejsc, o których mówi się, że "tam Boga nie ma".

Jak mówił o. Kramer, chrześcijaństwo, to nic innego jak zaproszenie Pana Boga skierowane dla nas, do przeżycia najbardziej fascynującej przygody. - Papież Franciszek szuka Boga we wszystkim. Nie bójcie się iść do tego, co się wydaje złem. Odkąd Pan Jezus pojawił się na świecie, nie ma tu przestrzeni nieświętej - zaznaczył, dodając, że to my, grzeszni i słabi ludzie, wymyśliliśmy sobie, że tam, gdzie jest grzech, nie ma Boga. Ale On nigdy się od nas nie odwraca. On jest zawsze przy każdym człowieku, niezależnie od jego grzechu. Bóg człowieka nigdy nie opuszcza. Jezus szedł szczególnie do tych, którzy się pogubili w życiu.

Urszula Rogólska /Foto Gość Tradycja spotkań "Terebintu" i duszpasterstwa akademickeigo sa rozmowy o tym, co najważniejsze przy słodkim poczestunku

- Co mówi Bóg Adamowi, który chowa się przed nim po grzechu? "Ja cię w tych krzakach znajdę, razem to naprawimy". Bóg się nie boi naszego grzechu i nie zostawia nas samych. Cały czas na nas dobrze patrzy - przekonywał o. Kramer.

Na czym polega ewangelizacja? - Róbcie ludziom dobrze czyli starajcie się, żeby chcieli żyć. Ewangelizujcie, a więc przekazujcie życie. Nie da się iść do ludzi, patrząc na nich spode łba. Ewangelizacja polega na tym, że jedna bieda mówi drugiej biedzie, że jest Dobro, którym możemy się razem podnieść! Nie idę sprzedawać siebie, ale muszę pamiętać, że niosę Jego - Dobrego Boga.

Mówca jednocześnie zaznaczył, że to co dobre, nie zawsze jest przyjemnie. A każdy wybór chrześcijanina powinien być wyborem między dobrem, a… większym dobrem.

Po konferencji był czas na pytania, indywidualne rozmowy z o Kramerem, ale i młodymi z "Terebintu" i duszpasterstwa akademickiego. Regularne spotkania wspólnoty studentów i starszej młodzieży odbywają się w katedrze św. Mikołaja w pierwsze i trzecie czwartki miesiąca o godz. 19.15 - po wieczornej Mszy św. Msze akademickie sprawowane są tutaj w każdą niedzielę o 20.00. W każdą drugą niedzielę miesiąca po Eucharystii. studenci zapraszają na ciasto i… poznanie DA i "Terebintu".

W jaki sposób zarabiać, wydawać i rozdawać swoje pieniądze, by doświadczyć hojności Pana Boga? Całodniowa konferencja „Biblia o finansach” już 12 listopada w Warszawie.

Monika Sacewicz jest przekonana, że to Bóg ma wszystkie pieniądze świata. A my jesteśmy jedynie szafarzami Jego własności. Często tak nieudolnymi, że brakuje nam do pierwszego. Albo na to, by hojnie wspierać tych, którzy tego potrzebują.

Jest żoną, mamą czwórki dzieci, kobietą biznesu. Od prawie sześciu 6 lat współpracuje jako trener i mówca z Crown Ministries w Polsce, zajmującej się edukacją finansową.

- Wielu ludzi boryka się z problemami wynikającymi zarówno z nadmiaru, jak i z braku pieniędzy. Lekkomyślne i krótkowzroczne podejście do pieniędzy często skutkuje długami, problemami w pracy czy w rodzinie, nawet rozwodami. Wynika to z braku edukacji opartej na solidnym fundamencie jakim jest Biblia. Pismo Święte zawiera ponad 2350 wersetów dotyczących pieniędzy, majątku i bogactwa - mówi Monika Sacewicz, zapraszając na jednodniową konferencję „Biblia o finansach”.

- Zapoznamy się z biblijnymi zasadami gospodarowania pieniędzmi. W trakcie sześciu sesji wykładowych uczestnicy dowiedzą się m.in. jak wydawać pieniądze po Bożemu, by nie wpaść w pułapkę złych wpływów, po co oszczędzać i jak wychodzić z długów. Jak nie rozpieścić dzieci  i czy warto dawać dziesięcinę na cele religijne - zapowiada.

Podręcznik uczestnika posiada Imprimatur Kurii Metropolitarnej Warszawskiej. Tym, którzy będą chcieli wiedzieć więcej, organizatorzy proponują po konferencji 10-tygodniowy kurs finansowy, który w sposób duchowy i praktyczny, przez biblijne studium i ćwiczenia pomoże zaprowadzić ład w osobistych finansach.

- Chodzi nie tylko o gospodarowanie pieniędzmi, umiejętność stworzenia i wykonania domowego budżetu, ale przede wszystkim o osiągnięcie wolności finansowej, która będzie umożliwiać wspieranie Kościoła. Jak możemy wspierać innych, gdy sami nic nie mamy w portfelu? - pyta retorycznie Monika Sacewicz.

Konferencja organizowana przez Edukację Finansową Crown odbędzie się 12 listopada w godz. 9-17, w Centrum E-10, przy ul. Elektronowej 10. Informacje i zapisy przez stronę www.bibliaofinansach.pl. Koszt wykładów, podręcznika uczestnika, przerw kawowych i obiadu: 90 zł od osoby.

Roman Koszowski /Foto Gość

Papież Franciszek powiedział w czwartek, że ideologie atakują obecnie rodzinę i są jedną z przyczyn jej kryzysu. Podkreślił, że bardzo bulwersujące jest przekreślanie różnic między kobietą a mężczyzną.

Więcej…

Przeczytałam w sieci artykuł ks. J. Pierzchalskiego SAC "Różaniec źródłem radości"   - polecam Gosia

Uzmysławiamy sobie, co może być, a właściwie – co naprawdę jest, źródłem radości człowieka wierzącego Bogu. Może nim było przyjście Pana i naruszenie mojego spokoju w domu rodzinnym, jak stało się to, w życiu Maryi. Źródłem mojej radości jest moje powołanie: małżeńskie, kapłańskie, czy zakonne. Nie wie, dokąd idzie ten człowiek, który wybiera życie kapłańskie, czy zakonne. Wie jedynie tyle, że idzie za Chrystusem, On go prowadzi. Bóg wie, a człowiek nie jest świadomy tego, co go czeka, gdy wybiera życie bez własnej rodziny. Radością może być to, że nie znam męża, nie znam żony. Lecz również to, może być chwilą niezwykłego cierpienia i osamotnienia.

Odkrycie lęku, niepokoju na drodze swojego powołania, może być wstępem do poznania i zrozumienia, że – tak jak Maryja – "znalazłem łaskę u Boga". Niepokój może być błogosławieństwem. Nie wiedząc do końca, co mnie czeka, można chcieć być służebnicą, chcieć być tym, który służy. Radosne jest to, że Służebnicą Pańską. Służebnica nie wie, co Ją czeka. Radością Jej jest to, że ufa swojemu Panu. I dlatego staje się w Jej życiu to, co Bóg zamierzył.

Więcej…

Więcej artykułów…