Polecamy
Kto jest online?
Naszą witrynę przegląda teraz 12 gości 
Statystyki od 2015.02.06
Wizyty [+/-]
Dzisiaj:
Wczoraj:
Przedwczoraj:
284
296
318

-22
W tym roku:
Last year:
6839
132823
-125984
Strona główna Wydarzenia minione
Jak tym bardziej miałoby nie być Boga, kiedy człowiek spotyka się z Bogiem? Co do Jego otwartości pewność jest niewzruszona. Konieczne jest tylko, aby człowiek otworzył swoje serce dla Niego. I by był, najlepiej jak tylko potrafi. Jest Bóg i jest człowiek. I dzieje się spotkanie, które może zmienić bieg historii. Może przede wszystkim zmienić bieg historii człowieka. Może go utwierdzić w Prawdzie. Po tym poznamy, że jesteśmy z prawdy, i uspokoimy przed Nim nasze serce (1J 3,19).

On jest pokojem i pojednaniem. I jest odpocznieniem. Ufność, którą w Nim pokładamy, polega na przekonaniu, że wysłuchuje On wszystkich naszych próśb zgodnych z Jego wolą (1J 5,14). Kto kocha, wsłuchuje się w serce ukochanej osoby. I nie prosi jej o to, o czym wie, że się jej nie podoba. A skoro kocha, to zna również jej upodobania. Jeśli jednak nie zna, to znaczy, że musi jeszcze bardziej kochać i wsłuchiwać się w serce. Tak samo jest z Bogiem. Dlatego, by doskonalić się w miłości, szukam tego szczególnego czasu, który mogę przeżyć z Bogiem, bo Go kocham. I znajduję taki czas, że jestem tylko dla Niego. Wsłuchuję się w Jego serce. Zatapiam się w ciszy, bym dokładnie usłyszał to, co Jego serce mówi do mnie. Te moje codzienne wieczorne spotkania z Nim pozwalają mi kłaść się spać z przekonaniem, że nie jestem sam, i że dzień zakończył się dobrze, bo zakończył się modlitwą odpocznienia, w ciszy, w Jego obecności.

Oto jestem. Dobry Jezu, Mistrzu mój, Panie i Zbawicielu! Ty jesteś i ja jestem przed Tobą. Niech dzieje się nasze spotkanie w miłości i niech Tobie za wszystko będzie chwała, uwielbienie i cześć. Uwielbiam Cię i oddaję Ci chwałę za Twoją nieskończoną miłość, za Twoją mękę i śmierć na krzyżu dla naszego ocalenia, byśmy mogli żyć jako wolne dzieci Boże. Uwielbiam Cię i oddaję Ci chwałę za Twoją obecność w Kościele, w sakramentach, a szczególnie za Twoją obecność w Najświętszym Sakramencie. Ty jesteś na wyciągnięcie ręki i stajesz się naszym pokarmem. Ty objawiasz nam siebie i objawiasz nam jaśniejące pięknem oblicze Twojego Ojca. Uwielbiam Cię i oddaję Ci chwałę za to, że spoglądasz na nas łaskawie, że łaskawie patrzysz i na mnie. Spójrz na mnie, tak jak zawsze patrzysz. Spójrz na mnie teraz i uciesz się mną, który jestem wobec Ciebie. Daj mi, Panie, Twojego Ducha, abym mógł godnie wołać do Twojego Ojca. Ty sam wspieraj mnie i wydoskonalaj swoje uwielbienie dla Niego. Niech wspiera mnie Twoja Matka, Maryja, która przyjęła słowo i zrobiła w sobie miejsce dla Ciebie.
(...)
Niech Twoje serce mówi do mojego serca. Patrz na mnie, Panie. Patrz i przemieniaj mnie swoim czułym spojrzeniem, abym stawał się wciąż bardziej podobny do Twojego Syna, abym był piękny jak On. Patrz na mnie, bo jestem tu dla Ciebie. Lubię, jak na mnie patrzysz…

Gosia Ch.
Ta refleksja jest jak balsam na moje serce, szukające ciągle antidotum na trapiące mnie problemy, niespełnione oczekiwania wobec innych, wobec mojego Boga...
On nie chce ode mnie wielkich rzeczy, tylko przylgnięcia do Niego...
''Panie, moje serce się nie pyszni
i nie patrzą wyniośle moje oczy.
Nie dbam o rzeczy wielkie
ani o to, co przerasta me siły.
Lecz uspokoiłem i uciszyłem moją duszę;
jak dziecko na łonie swej matki,
jak ciche dziecko jest we mnie moja dusza.
Izraelu, złóż nadzieję w Panu,
teraz i na wieki! ''
Ps 131

Nikt z ludzi nie jest w stanie ofiarować mi takiej miłości, szacunku, uwagi, bliskości, troski, życzliwości, jakiej pragnę. Ani rodzice, ani współmałżonek, ani dzieci.
Zawsze będę doświadczać jakichś „braków” w relacjach z innymi ludźmi.

Ułomna miłość moja, Twoja, każdego, nie zaspokoi drugiego człowieka tak, jak na to zasługuje i pragnie. Ta miłość może stać się źródłem ran, cierpienia i „braków”. Ze wzajemnością.
Nie można zasklepić się w doświadczaniu „braków”. To pole minowe, z którego trzeba podnosić się i uciekać z niego za każdym razem..

Tylko Bóg kocha mnie „całym sercem, całą duszą, całym umysłem, całą swą mocą”.
Jego miłość, szacunek, uwaga, bliskość, troska, życzliwość jest pełna i absolutna.

Gdy wystawiam się na nią, jak na promienie słońca, gdy staje się Jedyna - ułomna, trudna, niezaspokojona, poraniona, rozczarowana, rozżalona miłość do drugiego człowieka, staje się bramą do trudnego szczęścia.
Staje się szansą na bogactwo, pokój, zaspokojenie i radość.

Jakie to trudne w walce z całym moim systemem egoizmu, roszczeń i należności…
Ale możliwe w Bogu, z Bogiem i przez Boga.
gn

Wdzięczność

Przesz ostatnie 5 lat przygotowywaliśmy się do przyjęcia nas do Wspólnoty Przymierza Wspólnoty Pascha Tu i Teraz.
Przez ten cały czas przygotowanie i prowadzenie konferencji spoczywało na barkach Janusza i Grażynki.

Tematy były w kluczu przygotowania do Przymierza –  Droga do Wspólnoty w 12 krokach Drogi Przez Pustynię - np. czym jest wspólnota doskonała, jakie są jej źródła, czym jest służba we wspólnocie itd.
Odkryliśmy również, że każdego dnia przeżywamy Paschę naszego życia np. umierając dla siebie, aby żyć dla innych, przechodząc od śmierci grzechu do życia w wolności i godności Dziecka Bożego. Nasze życie zmierza również do ostatecznej Paschy – przejścia z życia (krótkiego) tu na ziemi do życia wiecznego wraz z Jezusem w niebie. Pascha więc to nie tylko Święta Wielkanocne – pamiątka śmierci i zmartwychwstania Jezusa Chrystusa, ale coś znacznie większego i ważniejszego – to w praktyce codzienność życia chrześcijanina.
Czasami wydawało się że ta droga przez pustynię jest na tyle ciężka, że już nie było jej widać, szło się jakby po szyję w piasku i on też zasypywał nam oczy, a mimo tego zawsze mogliśmy liczyć na Grażynkę i Artura (naszych ITD – Indywidualne Towarzyszenie Duchowe), z którymi mogliśmy porozmawiać o naszej drodze, zadawać pytania oraz słuchać cennych rad.
Cała czwórka naszych braci i sióstr poświęcała nam swój cenny czas. Spotykaliśmy się mniej więcej co 3 miesiące w  miejscowości Święta Katarzyna pod okiem księży Pallotynów, którzy sprawowali nam Msze święte ale też i głosili nauki.
Wiemy też, że cała Wspólnota Przymierza nie tylko z Iłży,  ale też i z Tarnowskich Gór przez te lata modliła się za nas i chcemy za to Wam, kochani, serdecznie podziękować.
Uroczystość przyjęcia nas do Przymierza odbyła się na Kopcu koło Wadowic w dniu 17 sierpnia podczas wieczornej Eucharystii, którą sprawował ks. Jacek Jezierski SAC.
Chcemy podziękować za wspaniałą oprawę, śpiew, przygotowane dekoracje Ołtarza - stołu Eucharystycznego oraz krzeseł, na których siedzieliśmy.
Szczególne podziękowania chcemy złożyć na ręce Anity  i jej ekipy,  która upiekła dla nas pyszne torty i czuwała nad przygotowaniem Agapy
Dziękujemy wszystkim, którzy uświetnili ten nasz pobyt na rekolekcjach i prosimy o pamięć w modlitwach za nas.

Maria i Robert

Więcej…

Droga do Wspólnoty Przymierza Wspólnoty Paschy Tu i Teraz nie była ani krótka, ani łatwa. Przez pierwszy rok, zwany „drogą Abrahama” odkrywaliśmy, że to Bóg sam powołuje człowieka, proponuje nowe drogi i wyzwania w większej bliskości z Nim. Przez kolejne cztery lata odbywaliśmy „drogę przez pustynię”. Razem z Mojżeszem i Narodem Wybranym odkrywaliśmy własną tożsamość, bunty, szemrania, ale także działanie Boga w naszym życiu. Zachęta do szczerego dzielenia się w małej grupie swoimi uczuciami, przeżyciami i wątpliwościami, dała nam możliwość bliższego poznania prawdy o sobie, budowania wzajemnych więzi, przyjaźni i akceptacji. 17 sierpnia 2019 roku w Wadowicach wstąpiliśmy do Wspólnoty Przymierza na okres próbny trzech lat. Najważniejszym czynnikiem skłaniającym nas do wejścia na tę drogę było odkrycie charyzmatu Wspólnoty - paschalnego przechodzenia ze śmierci do życia każdego dnia. To w mocy Chrystusa możemy przechodzić z niewoli grzechu do wolności dziecka Bożego „tu i teraz”. Pomocą do realizacji tego zadania jest przyjęta we Wspólnocie reguła. Szczerze dziękujemy Grażynce i Januszowi z Iłży, którzy przez swoje nauczanie i świadectwo życia prowadzili nas na tej drodze. Dziękujemy Grazi i Arturowi za poświęcony czas i otwarte serce w indywidualnym towarzyszeniu duchowym. Dziękujemy również księżom pallotynom, którzy posługiwali nam w tym czasie oraz wszystkim osobom ze Wspólnoty z Tarnowkich Gór za modlitwę i życzliwość.
Chwała Panu
Kasia i Roman z Lublina

Więcej…

"Ja zaś jak oliwka kwitnąca w domu Bożym,
na wieki zaufam łaskawości Boga.
Będę Cię sławił na wieki za to, coś uczynił,
polegał na Twym imieniu,
ponieważ jest dobre dla ludzi oddanych Tobie.”
Ps 52

Jakże jestem Ci wdzięczna, mój Boże, za moje życie.

/zdj. garnek.pl/

Radom. Tydzień ewangelizacyjny 2019. Sobota.
Upał. Nagrzane miasto, rozpalone.
Godzina miłosierdzia.
Nasz Pan Jezus Zbawiciel.
I my.