Polecamy
Kto jest online?
Naszą witrynę przegląda teraz 7 gości 
Statystyki od 2015.02.06
Wizyty [+/-]
Dzisiaj:
Wczoraj:
Przedwczoraj:
284
296
318

-22
W tym roku:
Last year:
6839
132823
-125984
Strona główna

 

Uczestniczyliśmy w rekolekcjach w Wadowicach na Kopcu w temacie, który był prowadzony przez o. Ksawerego Knotza.  

Pewną wiedzę mieliśmy, nie były nam obce tematy, które porusza o. Ksawery i właśnie dlatego trochę borykaliśmy się ze sobą czy uczestniczyć w takich rekolekcjach. Co może o małżeństwie i relacjach małżeńskich powiedzieć ksiądz? Z drugiej strony lekarz onkolog nie musi chorować na nowotwór aby leczyć chorego. Okazało się, że inaczej było odbierane nauczanie, które można sobie obejrzeć na YouTube lub nawet z publikacji prasowych, a inaczej kontakt z „żywym” człowiekiem.
Ksawery w naprawdę umiejętnie i z wielkim wyczuciem tłumaczył czym jest małżeństwo sakramentalne. Okazało się że po 22,5 latach małżeństwa wciąż mamy przed sobą pole do pracy,  aby ze związku małżeństwa chrześcijańskiego przejść na wyższy sposób rozumienia czym jest małżeństwo sakramentalne. 
Profesjonalnie przygotowane materiały przez o. Knotza - do dzielenia się w grupach oraz do dzielenia się w małżeństwach, pozwoliły nam spojrzeć na nasze małżeńskie relację właśnie od strony współpracy z Jezusem i Jego łaską, która występuje w więzi małżeńskiej. Właśnie ta więź powinna w małżeństwie być rozwijana, ponieważ w niej jest obecny sam Jezus.
Praca w grupie, dzielenie się doświadczeniem - jak jest u innych małżeństw, dała nam   zrozumienie, że nigdy nie jest  naprawdę aż tak źle, jak nam się może wydawać,  a tam, gdzie jest dobrze w relacji – oczywiście może być jeszcze lepiej.
Możemy polecić rekolekcje z o. Ksawerym wszystkim małżeństwom, stażem małżeńskim starszym od naszego też. Uważamy,  że nawet mając za sobą tyle lat małżeństwa wciąż możemy odkrywać siebie w naszej relacji do małżonka. Młodym zaś małżeństwom być może pomoże uniknąć niepotrzebnych spięć i problemów, które my musieliśmy pokonywać nie wiedząc jaka jest ich przyczyna.

Maria i Robert